Ryanair zawiesza loty z Polski. Cztery trasy znikną zimą z rozkładu

Ryanair ogłosił kolejne zmiany w swojej siatce połączeń. W styczniu 2027 roku pasażerowie nie polecą na czterech trasach z Polski, a część połączeń zostanie dodatkowo ograniczona. Przewoźnik tłumaczy decyzję sytuacją na Bliskim Wschodzie, rosnącymi kosztami operacyjnymi oraz niepewnością na rynku paliw lotniczych.

Kajetan Mirski2 min czytania
Ryanair zawiesza loty z Polski. Cztery trasy znikną zimą z rozkładu

Dla części pasażerów oznacza to konieczność zmiany planów podróży, szczególnie w okresie ferii zimowych.

Które trasy znikną z rozkładu?

Według aktualnych informacji Ryanair czasowo zawiesi cztery połączenia z Polski:

  • Gdańsk - Wrocław (od 4 do 29 stycznia 2027 r.)

  • Gdańsk - Skelleftea (od 4 do 30 stycznia 2027 r.)

  • Szczecin - Dublin (od 4 do 30 stycznia 2027 r.)

  • Łódź - Bergamo (od 4 stycznia do 1 lutego 2027 r.)

Na ten moment przewoźnik planuje przywrócenie wszystkich wymienionych tras po zakończeniu okresu zawieszenia.

Dlaczego Ryanair ogranicza siatkę połączeń?

Linia poinformowała niedawno o obniżeniu prognozy liczby przewiezionych pasażerów w roku finansowym 2027 z 216 do 214 milionów.

Wpływ na decyzję mają przede wszystkim:

  • napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie,

  • wyższe ceny paliwa lotniczego,

  • rosnące koszty działalności,

  • dostosowywanie siatki do sezonowego popytu.

W praktyce oznacza to koncentrację samolotów na trasach generujących najwyższe zainteresowanie pasażerów.

Łódź traci ważne połączenie

Najbardziej odczuwalne zmiany mogą dotknąć pasażerów z Łodzi.

Ryanair jest obecnie jedynym przewoźnikiem oferującym regularne połączenia z tego lotniska, a Bergamo pozostaje jedynym włoskim kierunkiem dostępnym bezpośrednio z Łodzi.

Choć zawieszenie ma charakter czasowy, dla wielu mieszkańców regionu oznacza utratę wygodnego połączenia na okres zimowy.

Problemy także na trasie do Brukseli

To nie koniec zmian.

Ryanair potwierdził również zakończenie połączeń między Łodzią a Brukselą. Ostatni lot znajduje się obecnie w rozkładzie na 22 października 2026 roku.

Przewoźnik wskazuje na wzrost belgijskiego podatku pasażerskiego, który od 2027 roku ma wynosić nawet 7 euro za pasażera.

Na razie nie wiadomo, czy trasa wróci do sprzedaży w kolejnych sezonach.

Ceny biletów mogą wzrosnąć

Ryanair ostrzega również przed możliwymi podwyżkami cen biletów w 2027 roku.

Jeżeli ceny ropy naftowej utrzymają się na wysokim poziomie, przewoźnicy mogą być zmuszeni do przeniesienia części kosztów na pasażerów. Dotyczy to szczególnie rynku europejskich lotów krótkodystansowych, gdzie konkurencja cenowa jest bardzo duża.

Dla podróżnych oznacza to jedno - promocji prawdopodobnie nie zabraknie, ale znalezienie bardzo tanich biletów może być trudniejsze niż w poprzednich latach.

Czytaj dalej