LOT inwestuje miliardy. Do floty trafi 41 nowych samolotów

Polskie Linie Lotnicze LOT realizują największy program inwestycyjny w swojej historii. Narodowy przewoźnik pozyska w latach 2025–2027 aż 41 nowych samolotów, a wartość całego programu przekracza 15 miliardów złotych. Inwestycja ma nie tylko odmłodzić flotę, ale również przygotować LOT do dalszej ekspansji i rozwoju siatki połączeń w kolejnych latach.

Kajetan Mirski3 min czytania
LOT inwestuje miliardy. Do floty trafi 41 nowych samolotów

Jakie maszyny zamówił LOT?

Największą część zamówienia stanowią nowoczesne Airbusy A220. Przewoźnik zakontraktował 40 samolotów w wersjach A220-100 oraz A220-300, pozostawiając sobie jednocześnie możliwość zakupu kolejnych 44 egzemplarzy.

Dla wielu pasażerów nazwa A220 może być nowością. To stosunkowo młoda konstrukcja, która pierwotnie powstawała jako Bombardier CSeries, a później została przejęta przez Airbusa. Samolot jest projektowany z myślą o trasach regionalnych i europejskich, gdzie liczy się niskie zużycie paliwa oraz komfort pasażerów.

Równolegle LOT rozwija flotę Boeingów 737 MAX 8. W ramach obecnych inwestycji przewoźnik zwiększy liczbę tych samolotów o kolejne egzemplarze, które będą obsługiwać przede wszystkim trasy europejskie i bliskowschodnie.

Nie zabraknie również wzmocnienia segmentu dalekodystansowego. Do floty dołączą kolejne Boeingi 787-9 Dreamliner, które pozwolą zwiększyć liczbę połączeń międzykontynentalnych i poprawić dostępność najpopularniejszych kierunków.

Czy Airbus A220 jest większy od Embraerów LOT-u?

Tak. Największa zamówiona przez LOT wersja A220-300 może zabrać około 140–150 pasażerów w zależności od konfiguracji kabiny. Dla porównania obecnie wykorzystywane przez przewoźnika Embraery E195 mieszczą zwykle około 112–118 pasażerów.

Oznacza to nie tylko większą liczbę miejsc na pokładzie, ale również szerszą kabinę. Airbus A220 posiada układ siedzeń 2-3, dzięki czemu żaden pasażer nie siedzi w środkowym miejscu przy oknie. Dodatkowo oferuje większe schowki bagażowe oraz większe okna niż starsze samoloty regionalne.

Różnicę najlepiej widać w liczbie miejsc. Embraer E170, który od lat lata w barwach LOT-u, może zabrać około 70 pasażerów. Nowy Airbus A220-100 pomieści ich nawet 135, a większy A220-300 nawet 160. 

Jakie linie lotnicze latają Airbusami A220?

Model ten jest już wykorzystywany przez wiele dużych linii lotniczych na świecie. W Europie latają nimi m.in.:

  • Air France

  • airBaltic

  • Swiss

  • ITA Airways

Plany rozwoju siatki połączeń z Warszawy i portów regionalnych

Nowe samoloty mają być fundamentem dalszego rozwoju LOT-u zarówno na Lotnisku Chopina w Warszawie, jak i w regionalnych portach lotniczych.

Dzięki Airbusom A220 przewoźnik będzie mógł uruchamiać nowe trasy o mniejszym popycie, które dotychczas były trudniejsze do rentownego obsługiwania. Zyskają na tym również pasażerowie korzystający z lotnisk regionalnych, skąd LOT może rozwijać ofertę bez konieczności przesiadki w Warszawie.

Większa liczba Boeingów 737 MAX pozwoli natomiast zwiększyć częstotliwość lotów na popularnych kierunkach wakacyjnych oraz biznesowych. Przewoźnik od dłuższego czasu sygnalizuje również zainteresowanie dalszą ekspansją na rynkach Europy Południowej, Bliskiego Wschodu i Azji.

Rozbudowa floty jest także jednym z elementów przygotowań do przyszłej działalności z Centralnego Portu Komunikacyjnego, który ma stać się głównym hubem narodowego przewoźnika.

Kiedy nowe samoloty pojawią się we flocie?

Pierwsze Airbusy A220 mają zostać dostarczone już w pierwszej połowie 2027 roku. Proces wymiany samolotów regionalnych będzie rozłożony na kilka lat i potrwa do początku kolejnej dekady.

Wcześniej do LOT-u trafią nowe Boeingi 787 Dreamliner. Dwie maszyny mają zasilić flotę w 2026 roku, a kolejne dwa egzemplarze planowane są na pierwszą połowę 2027 roku.

Również w 2027 roku przewoźnik odbierze kolejne Boeingi 737 MAX 8, które zwiększą możliwości operacyjne na trasach średniego zasięgu.

Największa inwestycja w historii przewoźnika

LOT od kilku lat konsekwentnie zwiększa skalę działalności, a nowe zamówienia mają pomóc przewoźnikowi obsłużyć w przyszłości nawet kilkanaście milionów pasażerów rocznie.

Jeżeli wszystkie opcje zakupowe zostaną wykorzystane, flota narodowego przewoźnika może w kolejnych latach urosnąć do niespotykanych wcześniej rozmiarów. Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim większy wybór połączeń, nowocześniejsze samoloty i potencjalnie nowe kierunki dostępne bezpośrednio z Polski.

Czytaj dalej